A czemu by się nie pokazać też na drogach? Nie ważne czy jest to TIR, wywrotka, van czy bus, czy nawet osobówka. Karoseria samochodu, a już nie mówiąc o pace (plandeka czy chłodnia) to idealne miejsce, aby pokazać światu, że: My hań som.

"Fana momy, godka momy, a hajmatu nie oddomy"
Dlatego też przeprojektowaliśmy delikatnie naszego “adlera”, zostawiając jedynie grube obrysy. Dodało to lekkości, szczególnie w przypadku aplikacji na dużej powierzchni kabiny. Dodatkowo odróżniliśmy go od znaku głównego, dzięki temu otrzymaliśmy dwa znaki: poważny, elegancki herb główny i mniej oficjalny “adler” już do zastosowania na ciężarówkach czy innych samochodach.

Oczywiście jest to jedna z wielu możliwych kompilacji. Zakładam, że każde zlecenie będzie wymagało delikatnych zmian i dostosowania znaku, w zależności od sytuacji (rozmiaru i kształtu samochodu). W kolejnych etapach chcielibyśmy jeszcze doprojektować motywy bazujące na kształtach łap, pazurów, ogona i skrzydeł. Takie wzory mogą dodatkowo uatrakcyjnić maskę bądź drzwi samochodu.

Nasz pomysł jest otwarty, zapraszamy do dyskusji. Czekamy na wasze propozycje umieszczenia Adlera na… (niech te trzy kropki oznaczają waszą kreatywność).
Na autorów najciekawszych pomysłów czekają upominki od Silesiana.shop

